Jesień, jesień, na zewnątrz pizga, więc zamiast kolejnej porcji koszulek zrobiłam dwie marynarki. Druga jutro, a na dzisiaj miętowa, jedyne co zrobiłam to obcięłam i podwinęłam rękawki i na to przyszyłam materiał w kwiaty. Smaczna, polecam !
W ogóle dzisiaj po raz pierwszy od chyba 2 miesięcy wzięłam się za szycie i malowanie. Wstyd. Wyszłam z rutyny ;<
szelua.